Tim Teller
Opowiadam, dlaczego podróż to dopiero początek. Na blogu odnajdziesz porady na temat podróżowania, blogowania podróżniczego i profesjonalizacji podróży.
Zapisz się do newslettera

Tim Teller 2017. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Pomyślisz, slajdowisko, jaki problem? Przecież wystarczy zgrać swoje zdjęcia na dysk i pokazywać je z poziomu systemu operacyjnego. Jednak nie zawsze jest to dobre rozwiązanie, a na pewno nie profesjonalne. Swoją drogą, nawet do tego często musisz się przygotować. Jakich więc programów najlepiej używać, gdzie stworzyć plakat promocyjny, slajdy czy filmik ze zdjęć? Wszystko, co tutaj znajdziesz, możesz przypasować do dowolnej prezentacji publicznej, niezależnie od tematyki i charakteru. Chcąc przejść na konkretną stronę, klikaj w obrazek bądź  czerwony tytuł.

Szkoda czasu na przydługie wstępy, zacznijmy od razu od…

Przygotowania graficznego

Może się zdarzyć, że w miejscu, w którym występujesz np. bibliotece zatrudniony jest grafik, który z Twoich materiałów przygotuje profesjonalny plakat promocyjny. Jednak w większości przypadków nie liczyłbym na to. Nawet jeśli masz taką możliwość, z kilku prostych powodów zajmij się tym sam:

1. Ów grafikiem może być pani Gienia, która zrobi to w Paincie, bo na profesjonalistę zwyczajnie mało kogo stać, jednak nikt Ci o tym nie powie. Po całej sytuacji będzie Ci zwyczajnie głupio powiedzieć już na początku współpracy, że plakat wygląda tragicznie i jest nie do przyjęcia, więc mimo wcześniejszej niechęci zajmiesz się tym sam.

2. Szkoda czasu i energii na dogrywanie szczegółów z każdym pojedynczym miejscem, w którym będziesz występował. Za mała czcionka, zbyt dużo czerwonego, tutaj w lewo, a tam w prawo, nie warto.

3. Spójność wizerunku. Jeśli Twój występ będzie pojedynczy w szerszej perspektywie czasowej, nie ma problemu. Gorzej jeśli przed Tobą cała seria wystąpień, a Ty na każdym będziesz miał inną identyfikację wizualną, z różnymi kolorami, fontami, zdjęciami i całą resztą.

4.Ostatnie, to bardzo rzadko spotykane podejście (ale musisz być na nie przygotowany), które zamyka się w prostym dialogu: Nie masz plakatu? Nie nasz problem.

W tym przypadku z  pomocą przychodzi…

Canva.com

Strona, która po darmowej rejestracji daje nam możliwość stworzenia kilkudziesięciu różnych plików. Począwszy od tła na Facebookowe wydarzenia, przez slajdy, po właśnie plakat promocyjny, a nawet całą prezentację zapisaną w formacie pdf. Dzięki niej stworzysz tabelkę z danymi, dodasz mapę z opisem, slajd otwierający z tytułem prezentacji i zamykający z kontaktem i swoimi social mediami. Strona combo, dzięki której bez żadnej wiedzy informatycznej stworzysz wszystko łatwo i przejrzyście. Gdy poszukałem głębiej w temacie, znalazłem jeszcze kilka stron przypominających działaniem i funkcjami Canvę, jednak reszta zawsze była tą uboższą wersją.

Pomyślisz pewnie, tylko gdzie obrobię zdjęcia? O tym też pomyślałem, dlatego poznaj…

Polarr.co

Darmowa wersja zarówno dla Chrome, Windows 10, Androida czy Linuxa. Nałożysz filtry, poprawisz cienie i ich kolory, tonacje czy winiety. Choć podobne możliwości posiada Canva, tutaj znajdziemy ich bardziej rozbudowaną wersję. Dużo więcej suwaków jak i samych opcji daje naprawdę ciekawe efekty nawet dla osób, które nie mają pojęcia o fotografii i obróbce. Tak wygląda w praktyce:

Jeśli interesuje Cię jeszcze bardziej rozbudowane narzędzie o innym charakterze, jednak mniej skomplikowane od powszechnego Photoshopa zobacz na…

Pixlr.com

Można by rzec, że to klasyczny Photoshop w wersji online z warstwami, rozmyciami, gąbkami i gumkami. Przydatny raczej dla osób, które mają pojęcie o podstawowej obróbce, niż dla tych, którzy zamierzają się jej dopiero nauczyć. Osobiście go nie używam, jednak słyszałem wiele dobrego  i wierzę, że może się przydać.

Na koniec nie zapominajmy o poczciwym Windowsie 10, który oferuję bardzo, ale to bardzo podstawową możliwość obróbki zdjęcia. Jednak jest idealny, gdy chcemy coś wykadrować czy zrobić szybką kopię w innym formacie, bez wchodzenia w dodatkowe szczegóły.

Przejdźmy jednak do sedna sprawy, czyli jakie są…

Programy do prezentacji

Istnieją dwie szkoły prowadzenia prezentacji publicznej czy w tym wypadku slajdowiska. Pierwsza, to pokaz slajdów, czyli ręcznie zmieniane za pomocą pilota zdjęcia i filmiki. O czasie zmiany decyduje mówca na bieżąco.

Druga, to stworzenie filmiku ze zdjęciami/ filmikami, który raz puszczony działa niezależnie od nas. Wymaga to od mówcy wcześniejszego przygotowania i synchronizacji mówienia, jednak zapobiega bezcelowemu rozgadywania się i przeciąganiu tematu. Która technika jest lepsza? Nie ma jednej odpowiedzi, jednak ja proponuję pierwszą, na pewno łatwiejszą i dającą większą swobodę.

W czym więc prezentować?

Podstawowym narzędziem jest Eksplorator Windows (bądź innego systemu), czyli zwyczajnie uruchamianie z poziomu systemu operacyjnego. Plusem jest niewątpliwie bezproblemowość w przygotowaniu. Z drugiej strony, o ile na najnowszym systemie Windows 10 mamy możliwość bezpośrednio po zdjęciu pokazania filmiku, o tyle w Windows 7 już takiej możliwości nie ma. Każdorazowo, gdy chcemy zaprezentować filmik, musimy wychodzić z pokazu slajdów, włączać filmik, wracać do pokazu, przez co tracimy na płynności i profesjonalizmie w oczach słuchaczy. Opcja, która jest całkowicie nie do przyjęcia. Minusem również jest to, że o ile prezentujemy na swoim komputerze, jesteśmy pewni swojej prezentacji. Gorzej, gdy jesteśmy jednym z prelegentów i komputer oferuje inny system operacyjny niż ten, na którym jesteśmy przyzwyczajeni pracować.

Power Point

Drugim podstawowym narzędziem jest poczciwy Power Point. Plusem jest powszechność, prostota i znajomość przez niemal każdego użytkownika komputera przynajmniej na poziomie podstawowym. Pozwala na dodanie zdjęć jak i filmów odtwarzanych jeden po drugim w ustalanym przez nas odstępie czasu bądź po naszym kliknięciu. Problemem jest wielkość prezentowanych zdjęć dopasowujących się do slajdu, przez co dla wielu jest to opcja nie do zaakceptowania.

Canva

Jeszcze na chwilę wrócimy do Canvy. Wśród wielu jej możliwości, możemy zrobić prezentację w PDF, którą jak w przypadku dwóch poprzednich opcji będziemy otwierać slajd po slajdzie. Do wyboru mamy opcje 16:9 oraz 4:3. Format PDF jest powszechnie używany, więc nie powinniśmy mieć problemu z otwieraniem na innych komputerach.

Prezi

Jeden z najbardziej popularnych programów do tworzenia prezentacji, które roboczo nazwę przekrojowymi. Otóż, o ile prezentujesz pojedynczy wyjazd, na którym głównie będą pojawiać się zdjęcia i filmy, nie zawsze Prezi znajdzie zastosowanie, gdyż z czasem skakanie po obrazie może zacząć drażnić. Bardzo ciekawym rozwiązaniem jest, gdy dołączasz do tego dane, hasła, dopisujesz coś obok swojego zdjęcia bądź chcesz w nietuzinkowy sposób ukryć swoją opowieść. Dlaczego ukryć?

Masz możliwość szerokiego zakresu przybliżania i oddalania widoku, przez co możesz ukryć wiele zdjęć, które widz zauważy dopiero w momencie przejścia na dane przybliżenie slajdu. Minusem jest pamięciożerność utworzonego pliku. W praktyce oznacza to, iż gdy prezentację zgrasz na inny komputer, może się okazać, iż jest on za słaby, aby płynnie odtwarzać slajdy, a już na pewno filmiki. Potrafi to rozłożyć prezentację i irytować Ciebie oraz publiczność przez cały pokaz. Przykład prezentacji w Prezi możesz zobaczyć klikająć tutaj.

 

Powtoon

Poowton używany jest przez najmniejszą ilość osób, jednak nadal zostaje ciekawą opcją. Daje możliwość implementowania animacji dostępnych w bazie, jednak za dodatkową opłatą. Może być to dobre rozwiązanie, gdy prezentujemy w szkole dla dzieci, dla których każdy dodatkowy smaczek będzie czymś przyciągającym ich uwagę. Przykład takiej prezentacji możesz zobaczyć klikając tutaj.

 

Wszystko, co zostało wymienione w powyższym poście, to dopiero początek przydatnych narzędzi, które znajdą zastosowanie w prezentacjach czy blogowaniu. Każdorazowo musisz zdecydować sam, który program najbardziej odpowiada Twojemu charakterowi prezentacji. Osoby prezentujące w formie wideo najczęściej obsługują Adobe Premier, Final Cut, Sony Vegas bądź Power Directora. Szczególnie dla początkujących użytkowników, polecany jest ten ostatni.

Możesz być zdziwiony, ale to koniec, tylko tyle? Tak, gdyż znaczna większość prezentuje w Power Poincie, następnie w Prezi i Pdfie. Nie ma dodatkowych udziwnień, gdyż może się okazać, iż nasz sprzęt odmówi posłuszeństwa, a program i format, w którym prezentujemy, będzie trudno dostępny. Nigdy tak nie rób.

Jeśli znasz i polecasz jakiś program, wrzucaj śmiało w komentarzu, chętnie rozbuduję listę.