Tim Teller
Opowiadam, dlaczego podróż to dopiero początek. Na blogu odnajdziesz porady na temat podróżowania, blogowania podróżniczego i profesjonalizacji podróży.
Zapisz się do newslettera

Tim Teller 2017. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Z roku na rok podróżnicy prześcigają się w wymyślaniu dziwnych, ciekawych i zaskakujących pomysłów na podróż. Przestają dziwić podróże na jaku, słoniu, traktorem, tuk tukiem, maluchem, łapanie na stopa kontenerowca i awionetki. Spośród wszystkich na jakie trafiłem, wybrałem kilka szczególnej urody.

Spływ na drzwiach do łazienki

Zaczynamy od polskiego klasyka, czyli Przemysław Cwynar i jego spływy na tratwie zbudowanej na bazie drzwi od łazienki. Co zrobić z nadmiarem czasu, głową pełną pomysłów oraz znajdującymi się nieopodal… drzwiami? Oczywiście trzeba wyruszyć w przygodę po rzekach w Polsce, Ukrainie, Mołdawii, Wielkiej Brytanii czy Indiach.

Spływ na drzwiach od łazienki

Przeniesienie się w czasie 

A co możesz zrobić, gdy miną twoje urodziny? Najlepiej przenieść się legalnie w czasie, aby móc celebrować je ponownie. Sven Hagemeier z Niemiec, zaraz po zakończeniu swoich dwudziestych szóstych urodzin, postanowił przekroczyć strefę czasową pomiędzy Australią a Hawajami, ponownie trafiając do dnia swoich urodzin, dzięki czemu trafił do księgi rekordów Guinessa jako najdłużej celebrująca swoje urodziny osoba w historii (łącznie 46 godzin).

Z jądrem przez Stany Zjednoczone i Kanadę

Ponad 12000 km pieszo z mierzącą 1,8 m piłką będącą odpowiednikiem męskiego jądra. Thomas Cantley, u którego w 2009 roku zdiagnozowano nowotwór, zabierając w swoją podróż ogromną piłkę ruszył z własną misją. Chciał, aby jego podróż była historią o jego walce z rakiem, a przede wszystkim zauważeniu konieczności edukacji na ten temat. Thomasa, inaczej MR. Ballsy możesz znaleźć klikając tutaj.

Źródło: https://www.facebook.com/mrballsy/?fref=ts
Źródło: https://www.facebook.com/mrballsy/?fref=ts

Podróż w poszukiwaniu siebie

Brzmi banalnie, jednak gdy powiedzieć, że Dave Gorman pokonał 40 000 km w poszukiwaniu… Dave’a Gormana, brzmi dziwnie. Pierwszy i nie ostatni w tym zestawieniu mężczyzna, który po zakrapianej imprezie postanowił zrobić coś szalonego. W ten sposób rozpoczęła się jego podróż po całym świecie w poszukiwaniu 54 mężczyzn nazywających się tak samo jak on.

5000 km pieszo w stroju ze Star Wars

Jacob i jego Trooper Trek 2011, czyli 5000 km pieszo po Australii to zarówno śmieszna, dziwna, ale też naprawdę kopiąca tyłek wyprawa. Ważąca ponad 10 kg zbroja legionisty, ogromna ilość kilometrów, australijskie upały i ponad 100 000 dolarów na cele charytatywne.

Źródło: https://starlightaustralia.wordpress.com/tag/troopertrek/
Źródło: https://starlightaustralia.wordpress.com/tag/troopertrek/

Autostopem z lodówką

Tony Hawks to jedna z tych osób, której zbyt duża ilość alkoholu w barze przysporzyła przygód, które zapamięta do końca życia. Wystarczyło kilka piw, głupi zakład, aby Tony w niedalekiej przyszłości wyruszył w autostopową podróż dookoła Irlandii z przenośną lodówką. Co ciekawsze, stał się przez to na tyle znaną osobą, że napisał o swojej wyprawie książkę, na podstawie której nakręcono pełnometrażowy film, w którym jakby mogło być inaczej, zagrał główną rolę. O filmie możesz poczytać tutaj.

Źródło: http://www.manversusworld.com/review-round-ireland-with-a-fridge/
Źródło: http://www.manversusworld.com/review-round-ireland-with-a-fridge/

Dosyć niedawno podobną akcję, jednak ze znacznie większą lodówką dokonał inny mężczyzna podróżując w ten sposób po Australii.

Bieg z pustym wózkiem inwalidzkim

Frank i Harvey to dwóch kumpli w średnim wieku, którzy postanowili wyjść na długi spacer, ponad 3000 km pieszo wokół Australii. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Frank pcha wózek inwalidzki z Harveyem, który jest…niewidzialny, będąc tylko i wyłącznie wytworem wyobraźni Franka i symbolem pokoju na świecie. O wyprawie możesz posłuchać tutaj.

Kilimandżaro w stroju pingwina

To tylko jeden z przykładów dziwnych wejść na tę afrykańską górę. Czasem mam wrażenie, że Kilimandżaro z racji dobrych warunków zdobyłby średnio rozgarnięty szympans, któremu wystarczy wskazać drogę.

7080782_orig
Źródło: http://www.seanconway.com/

Inne

Szalonych wypraw nie brakuje, powyższe osiem to tak naprawdę początek tego, co możesz spotkać. Wśród polskich warto wspomnieć (bardzo pozytywną i ciekawą) wyprawę Robba Maciąga, który podróżował po Indiach Tuk Tukiem będącym objazdowym kinem i puszczającym Bolka i Lolka, Dominika Szmajdę, który jeździł rowerem po Uralu Polarnym, po czym spłynął z nim i pięcioma sakwami na wielkiej dętce od traktora, czy dwóch chłopaków, którzy postanowili pójść na Woodstock ponad 550 km z wózkiem sklepowym.

Na świecie mogliśmy spotkać mężczyznę jadącego dookoła świata na rowerze w stroju Supermana, Amerykanina, który podróżuje tylko po to, aby napić się kawy z każdego Starbucksa na świecie (w momencie startu wyprawy było ich ponad 23 000) czy Walijczyka, który wszedł na najwyższą górę Walii – Snowdon 1085 m n.p.m , wpychając na nią brukselkę… nosem.

 Bądź mądry i wymyśl teraz coś nowego…